W dzisiejszych czasach wykształcenie to bardzo ważna, wręcz niezbędna rzecz. To od niej w dużej mierze zależy nasza przyszłość, a także charakter wykonywanej przez nas pracy, wielkość zarobków itp.

Będąc już w dość młodym wieku konieczne jest podjęcie decyzji, którą drogą podążymy. Jedni wybierają się do technikum, drudzy do liceum. Tamten poszedł na profil medyczny, ta na językowy. Pierwsza ważna decyzja, mająca przynieść swoje owoce w przyszłości, zostaje podjęta już w gimnazjum.

W klasie maturalnej należy wybrać, które przedmioty chce się zdawać na maturze, pierwszym poważnym egzaminie. Wielu maturzystom bardzo ciężko jest zdecydować się co chce się robić w życiu. Od tak młodych ludzi wymaga się podjęcia tak poważnej decyzji, która mimo wszystko i tak bardzo możliwe, że się zmieni.

Po zdaniu matury kolejny raz trafiamy na rozdroże dróg. Teraz należy wybrać kierunek, uczelnię – i tu zaczynają się prawdziwe schody. Znów musi zostać przez nas podjęta kolejna ważna decyzja.

Studia.

Bardzo często wszelkie decyzje z nimi związane są podejmowane pod presją otoczenia. Tu powiedzieli coś rodzice, tam dziadkowie, a znajomi, przyjaciele idą jeszcze gdzie indziej i na zupełnie inny kierunek. Gdy abiturient nie otrzyma należytego wsparcia od najbliższych najprawdopodobniej trafi na studia, które zupełnie mu nie pasują, mimo iż są przyszłościowe. Nauka rzeczy, których się nie lubi nigdy nie będzie przyjemna, ani owocna. Może doprowadzić do depresji, załamania, gdy mimo wszelkich starań ledwo udaje się zaliczyć semestr. Ale najważniejsze jest przecież co powiedzą rodzice, przyjaciele. Co powiedzą inni.

Gdy już jednak taka osoba podejmie decyzję o rzuceniu studiów, poinformuje najbliższych, przebrnie przez liczne awantury w domu dopóki wszyscy nie zaakceptują tej decyzji, na pewno poczuje się wolna. Szczęśliwa.

Bo nieważne co powiedzą inni. Ludzie zawsze będą plotkować na czyjś temat, bo już taka jest ludzka natura. Każdy odpowiada za siebie i każdy ma prawo by o sobie decydować. Nie pozwólmy, by ktoś przeżył życie za nas.

Leave a comment