Władysław Frasyniuk rezygnuje, a w zamian za to Lech Kaczyński. To nie scenariusz z filmu o polskiej historii najnowszej, a plan polityczny we Wrocławiu. Plan widziany okiem wrocławskiego PIS, które napisało do W. Frasyniuka list, prosząc go o rezygnację z kandydatury na tytuł Honorowego Obywatela Wrocławia. Więcej →
Tag
władysław stasiak(4)
Po pomniku w Warszawie, czas na Wrocław. Jest pomysł Honorowego Obywatelstwa dla L. Kaczyńskiego
To już drugie podejście radnych z PIS. W poprzednim roku projekt o nadaniu Honorowego Obywatelstwa Wrocławia dla L. Kaczyńskiego przepadł. Tytuł taki nadano wówczas tylko Aleksandrze Natalii ? Świat, Jerzemu Szmajdzińskiemu i Władysławowi Stasiakowi (wszyscy związani z Dolnym Śląskiem). Czy teraz się uda?
Ładnie powiedziane
Bardzo ładnie Platforma, Radosław Sikorski i Pałac Prezydencki rozegrali sprawę haków.
Jako pierwszy w Sejmie Paweł Graś, rzecznik rządu przerzucił piłkę na pole przeciwnika:
Oczekujemy, żeby w tej poważnej sytuacji głowa państwa wypowiedziała się, czy sposób prowadzenia kampanii wyborczej narzucony przez jego brata mu odpowiada i czy to jest ten sposób kampanii, który będzie przez najbliższe dni i tygodnie akceptował. Oczekujemy także ustosunkowania się do tych bardzo poważnych zarzutów, które zostały postawione.
Sprytne. Stawiało Lecha Kaczyńskiego w trudnej sytuacji. Albo opowie się „za hakami”, co byłoby fatalne dla jego nowego wizerunku. Albo opowie się przeciwko własnemu bratu, co jest niekomfortowe emocjonalnie dla prezydenta.
Minister Władysław Stasiak umiał się jednak znaleźć w tej sytuacji:
Nie będziemy w Pałacu Prezydenckim, i mówię to też w imieniu pana prezydenta, nie będziemy się babrać w sprawach hakowych, mamy poważne sprawy do załatwiania, poważne problemy do rozwiązywania- powiedział minister po czym długo opowiadał jakie poważne sprawy ma do załatwienia pan prezydent. Dodał też, zgodnie z prawdą, że Jarosław Kaczyński nie użył w rozmowie słowa „haki”. Dodali je dziennikarze.
I wreszcie Radosław Sikorski, który po spotkaniu z prezydentem stanął na tle pięknie oświetlonego pałacu prezydenckiego i oświadczył:
Ja marzę o Polsce, w której kampanię polityczną będzie się prowadziło przedstawiając swoją wizję i to, co możemy zrobić dla Polaków, a nie przy pomocy haków.
I to było prawdziwe, prawie prezydenckie I have a dream.
Nie będziemy się babrać w sprawach hakowych





