Matka braci Kaczyński dalej nic nie wie o katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. - Pani Jadwiga jest w stanie dosyć poważnym i tego rodzaju informacja mogłaby jej bardzo zaszkodzić ? tłumaczy decyzję lekarzy Adam Bielan w Kontrwywiadzie w RMF FM.
Bielan wyjaśnia także, że ewentualny wyjazd Jadwigi Kaczyńskiej do Krakowa na uroczystości pogrzebowe jest wykluczony. ? Wydaje mi się, że nie jest w stanie – z tego, co ja wiem – opuścić szpitala, więc to byłoby wykluczone. Wyjazd poza szpital? bo jest podłączona do całej aparatury ? mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Czy Jadwiga Kaczyńska pyta o syna? Bielan: - Pyta, ale wolałbym tego nie rozwijać.
(jacek tacik)











Bielan już drugi raz opowiada o tym, że J. Kaczyńska nie wie nic o śmierci syna. Czemu ma to służyć?
Jak długo będą to ukrywać?
Przedwczoraj (w środę) najprawdopodobniej zmarła matka Ś.P. Lecha Kaczyńskiego. Piszę ,,najprawdopodobniej”, gdyż taka wiadomość bardzo cicho rozeszła się przedwczoraj na lotnisku wojskowym Okęcie. Sprawa nie została nagłośniona ze względu na protesty, co do pochówku pary prezydenckiej na Wawelu. Matka na pewno była by przeciw tej decyzji i jej wolą było by, aby spoczęli oni w rodzinnym grobowcu na Powązkach, gdzie córka i reszta rodziny mogłaby bez żadnych problemów palić znicze i stawiać kwiaty. Za Wawel zapewne będą płacić.
Jeszcze raz podkreślam, że informacja ta jest niepotwierdzona, gdyż zwykły szary obywatel nie ma szansy na jej sprawdzenie. Zastanawiające jest jednak to, że informację tę potwierdziła jedna z moich znajomych, która współpracuje z firmami pogrzebowymi – więcej napisać nie mogę
gazeta – im więcej pytają, tym częściej takie wyjaśnienia będą padać.
Swoją drogą, to skoro nadal nie wie, to znaczy że jest w bardzo ciężkim stanie. Nie dziwię się Jarosławowi Kaczyńskiemu, że woli jej nie mówić o tej tragedii.
Dla mnie, gdyby ktoś ukrywał przede mną śmierć dziecka byłby skończony.
Pamiętacie „Good bye, Lenin!”?