Nikt dzisiaj nie myśli o kampanii wyborczej i zbliżających się wyborach prezydenckich. Ale za tydzień – dwa będzie. Bo kalendarz wyborczy jest bezlitosny. Przypomniał o tym w sobotnim orędziu Bronisław Komorowski, który pełni obowiązki głowy państwa. ? Moim obowiązkiem jest wyznaczenie w ciągu dwóch tygodni terminu wyborów prezydenta, które muszą się odbyć nie później, niż 60 dni od daty ich ogłoszenia ? wyjaśnił marszałek. Ostatnią niedzielą w tym przedziale jest 20 czerwca.
Do końca przyszłego tygodnia potrwa żałoba narodowa ? później teoretycznie mogłaby ruszyć ekspresowa kampania. Ale czy tak się stanie? ? Jak prowadzić dysputy polityczne? Jak rozmawiać, kiedy mamy taką tragedię? Nie wiem. Nie umiem sobie tego wyobrazić ? rozkłada ręce Grzegorz Napieralski.
Rafał Chwedoruk, politolog, z którym dzisiaj rozmawialiśmy przekonuje, że ostatnią rzeczą, o której teraz myślą Polacy ? to są właśnie wybory. ? Ale państwo musi mieć głowę, musi mieć prezydenta ? przekonuje Marek Suski i dodaje, że to ?na pewno nie będzie radosna kampania z balonikami?.
Aleksander Kwaśniewski nie ma wątpliwości, że kampania prezydencka będzie naznaczona piętnem katastrofy. ? Kampania będzie inna. Krótsza. Będzie w cieniu tragedii i myślę, że będzie spokojniejsza, bardziej powściągliwa ? mówi były prezydent. Kwaśniewski zastanawia się też co dalej zrobi i Prawo i Sprawiedliwość, i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Kwaśniewski: ? Obie partie mają kolosalny kłopot, bo stracili swoich kandydatów. Jakie decyzje podejmą teraz te ugrupowania? Na prawdę nie wiem. Dzisiaj chyba na to za wcześnie..
Jak będzie wyglądała kampania wyborcza? Kogo wystawi SLD i PiS? Jak zachowa się teraz Bronisław Komorowski, który znalazł się w trudnej sytuacji: jest marszałkiem, kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta i w końcu pełni rolę głowy państwa w bardzo szczególnym czasie? I ostatnie pytanie: jak zmienią się sami politycy? Jak będzie wyglądała polska polityka? Czego my się nauczymy?
Profesor Edmund Wnuk-Lipiński: – Platforma powinna pomóc opozycji odbudować się.
Tadeusz Mazowiecki: ? Mam nadzieję, że nie wrócimy już do takiej mielizny i bijatyki, która była do tej pory. Wierzę, że dziennikarze nie będą prowokować polityków do miałkiej kampanii, a będą pytać o rzeczy merytoryczne. Ale życie ma swoje prawa. Im dalej będzie od tej tragedii, tym bardziej taka zwyczajność będzie do nas wracać.
Socjolog Andrzej Rychard – Nie wierzę w zmianę jakości polityki. Koleiny, którymi jedziemy są zbyt głębokie.
Profesor Edmund Wnuk- Lipiński: – Polityka się zmieni.
(jacek tacik)











Polityka będzie uboga.