Gościłem wczoraj wieczorem kilku znajomych, z których żaden nie był wcześniej wyborcą ani PIS ani Lecha Kaczyńskiego. I każdy z nich z uznaniem przyjął decyzję prezydenta (bardzo wstępną na razie) o wylocie do Moskwy i zabraniu Wojciecha Jaruzelskim.
Sondaż GFK Polonia dla Rzeczpospolitej pokazuje, co myślą o tym badani Polacy:
A najnowszy wpis na blogu Pawła Piskorskiego, to moim zdaniem trafna analiza politycznych korzyści z podróży do Rosji. Piskorski pisze: Pałac wart jest przejażdżki z generałem.
W tym kontekście trudno zrozumieć bardzo agresywny wpis na blogu Marka Migalskiego, europosła Prawa i Sprawiedliwości. Lepiej godnie przegrać, niż podle wygrać- pisze Migalski. I dodaje jeszcze ostrzej: To zdrada tych, których zdradzał Jaruzelski przez całe swoje życie, w czasie którego wysługiwał się Sowietom. To zdrada tych, których zdradzano o świcie…. Jak na politologa to bardzo ideologiczny wpis.
Koledzy Marka Migalskiego z PIS nie chcą tego komentować. Odmówili Adam Bielan i Ryszard Czarnecki. Jeden z posłów z władz PIS powiedział nam natomiast, cytuję: „A to idiota”.











Migalski jest żałosny.