Aleksander Kwaśniewski powiedział w Kropce nad I:
Nie będę członkiem komitetu honorowego Grzegorza Napieralskiego, bo takiego komitetu nie będzie. Napieralski prowadzi nowoczesną kampanię i komitet nie jest mu potrzebny. Będą natomiast osoby ważne i znane, które go będą wspierać.
Zwracam uwagę na słowa „takiego komitetu nie będzie. Napieralskiemu nie jest potrzebny”. 29 kwietnia Marek Wikiński, szef sztabu Grzegorza Napieralskiego mówił tak:
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski pokieruje komitetem honorowym kandydata SLD na prezydenta Grzegorza Napieralskiego.
Sztab kandydata SLD twierdzi, że to pomyłka. Że chodziło o „komitet poparcia”, w którym będzie Aleksander Kwaśniewski. Ale Aleksander Kwaśniewski nic Gazecie Wyborczej o komitecie poparcia nie mówi.
W sprawie są dwie teorie zza kulis. Pierwsza, że Grzegorz Napieralski obiecał Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, że nie zostanie wicemarszałkiem Sejmu. I tę obietnicę złamał, bo SLD ma go zgłosić.
I druga – że Grzegorz Napieralski zapewniał kilka tygodni temu byłego prezydenta, że w ogóle nie będzie kandydował. I zachował się nielojalnie, przy okazji nieładnie rozgrywając byłych współpracowników Kwaśniewskiego- Ryszarda Kalisza i Marka Siwca.
Mieć Aleksandra Kwaśniewskiego w kampanii, to czasem kłopot. Nie mieć, to będąc kandydatem SLD, duży problem.
Zwłaszcza jeśli Aleksander Kwaśniewski mówi w Kropce nad I, że Grzegorz Napieralski „podjął się misji nie do wygrania”.











Aleksander Kwaśniewski był wzorowym prezydentem.
Panie redaktorze. Co Pan takie głupoty wypisuje? Informowaliście (media) przecież wcześniej, że Napieralski nie chce kandydować i że namówił go do tego Kwaśniewski. Teraz mówi Pan o jakichś obietnicach? Proszę się do tego odnieść. Ponadto sam na własne uszy słyszałem, jak Kwaśniewski mówił o tym, że Napieralski nie jest bez szans. Co jest w końcu prawdą? Co raz bardziej przestaję ufać co mówicie w tym Polsacie – Wydarzenia to mój najlepszy program, ale chyba będę musiał poszukać zastępstwa.
Jakiś czas temu ktoś bardzo trafnie skomentował, któryś z Pana postów. Nie pamiętam dokładnie, ale coś takiego:
,,W mediach są rzeczy:
Prawdziwe – podanie aktualnej godziny (chociaż i z tym bywają problemy)
Prawdopodobne – prognoza pogody
Nieprawdziwe – wszystko inne”
Szanse Napieralskiego z kazdym dniem maleją. Na razie brak mu wyrazistosci. Za 2 tygodnie nie bedzie wogole zauwazalny