Donald Tusk udzielił dziś Radosławowi Sikorskiemu najmądrzejszej możliwej rady. – Radku, każdą przegraną można przekuć w sukces. Jeśli mi się udało, tobie też się uda. Pytanie czy Sikorski, obdarzony wielkim ego, wielką ambicją i niewielką pokorą to zrozumie.
Wynik jaki otrzymał w prawyborach, nie daje mu mandatu do budowania czegoś własnego. – Spodziewałem się wyższego, mówił mi jeden z posłów z Pomorza. Tymczasem porażka jest jednoznaczna. I w relacji 68,5-31,5%. I we wszystkich regionach. I we wszystkich grupach wiekowych. Jeśli przegrywa się nawet wśród młodych, nawet w głosowaniu internetowym, nawet we własnym województwie, to trzeba kilka rzeczy przemyśleć. Przegrana, porażka, czy klęska- zapytałem dziś jednego ze strategów Platformy. – Chcę być miły, więc porażka- odpowiedział. Czyli realistycznie rzecz biorąc: klęska.
Jeśli Radosław Sikorski wykaże się taką empatią. Jeśli dogłębnie zastanowi się na przyczynami porażki, to tak jak mówił dziś Donald Tusk „przyszłość będzie należeć do niego”. Na razie jednak Sikorski nie pokazał się z tej strony. Jego przemówienie na prawyborczej gali, w którym mówił o „cyniźmie” mediów pokazuje, że czas refleksji, jeśli w ogóle, to dopiero przed nim. Z budynku wyszedł naburmuszony, rzucając dziennikarzom w biegu kilka słów.
Sikorski usłyszał wyniki prawyborów w sobotę rano. Był podobno w bardzo złej kondycji psychicznej, gdy mu powiedziano. Udało się go poskładać. Ale zobaczymy co dalej. Jego pozycja w rządzie jest jednak nie zagrożona. Tu nie ma żadnych wątpliwości, przynajmniej ze strony Donalda Tuska.











Komorowski, spieprzaj dziadu! Wybór między Kaczyńskim a Komorowskim – wybór między jednym kartoflem a drugim kartoflem
@pl2010tube – jesteś chory.
Ma ktoś ścieżkę dźwiękową z ogłoszenia wyników w PO?
Sikorski raczej niczego nie zbuduje. Jest za mało charyzmatyczny na lidera, za bardzo roztrzepany na administratora. Pasował by raczej do dody-elektrody, niż na przywódcę ugrupowania. Z całym szacunkiem, ale na razie lepszy z niego celebryta niż wódz.
szkoda, ze to nie Sikorski, ale trudni, myślę, ze jeszcze wszystko przed nim. Miał bardzo ładne przemówienie dzisiaj, wykazał się wielkodusznością, był opanowany. Uważam, że Radosław Sikorski uosabia naszą przyszłosc.
Uważam, że wybór Komorowskiego jako kandydata na urząd Prezydenta RP to duży błąd Platformy. Moim skromnym zdaniem, to polityk mało wyrazisty, mdły i nie mający kompetencji do sprawowania urzędu głowy państwa. Polska nie potrzebuje nikogo takiego. Obawiam się, że część elektoratu, głównie ludzi w wieku około lat 30, nie poprze kandydatury Komorowskiego i tutaj niestety Platforma dużo na tym straci. Młodzi ludzie nie dają się już tak łatwo manipulować przez media i sondaże, które nie wiele mają wspólnego z realiami.
Polska potrzebuje prezydenta silnego, umiejącego się poruszać w sferze polityki międzynarodowej, kogoś kto nie będzie potrzebował tłumacza w prowadzeniu rozmów międzynarodowych, jak tez kogoś konsekwentnego w swoich działaniach. Takim prezydentem mógłby być niewątpliwie Radosław Sikorski. Sikorski to człowiek posiadający kompetencje do sprawowania władzy, mianowicie jako szef MSZ doskonale orientuje się w sytuacji międzynarodowej, jak też jako były szef MON posiada wszelkie kompetencje do pełnienia zwierzchnika sił zbrojnych. Wyliczać można byłoby wiele więcej atutów na korzyść Sikorskiego, jednak Platforma dokonała już wyboru, a to może być niestety zgubne dla nich samych. Ja osobiście nie oddam głosu na Komorowskiego.
W ocenie Macieja Płażyńskiego obecny szef MSZ przypomina mentalnie Jana Rokite, jest inteligentny, ma wizje państwa, ale to tak jak Rokita solista… ciekawe czy Sikorski będzie umiał zbudować sobie mocną pozycję w PO…
PS. Rzeczywiście przemówienie Sikorskiego było bardzo ładne, kilka dowcipów w stylu „Bronku (pauza), pamiętaj głosowałem na ciebie (uśmiech i pauza), musisz wygrać wybory prezydenckie!”