Do końca wyborów (poza ciszą wyborczą w dwie soboty) barometr kampanii już codziennie. Zbyt dużo się dzieje, by czekać tydzień na ocenę tego.
Dziś w poniedziałek 14.czerwca. 4 dni do ciszy wyborczej.
Bronisław Komorowski debatą w TVP zakończył pewien etap kampanii. Etap w którym nazywano go Panem Wpadką a on nie reagował. Etap kampanii absolutnie niekonfrontacyjnej. W TVP przyciskał i Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Napieralskiego. Tego drugiego ostrzej. W poniedziałek powiedział w Poznaniu, że popełnia wpadki, taki i już jest i czas się do tego przyzwyczaić. Może jest to średnio dobre usprawiedliwienie, ale Bush też popełniał wpadki. Najgorszym rozwiązaniem jest traktować je tak jak Lech Kaczyński. Strasznie serio.
Jarosław Kaczyński uznał że głosy przyniesie mu pobudzanie lęków o prywatyzację w służbie zdrowia. Nie podoba mi się ta strategia, ale uznaję, że może być skuteczna. Kaczyński nie wyszedł dotąd z roli. Choć jest ostrzejszy w tonie, to na tydzień przed wyborami, trudno robić z tego zarzut. W poniedziałek przedstawił program i za to także plus. Kolejny plus za nowy sondaż. W nim wciąż do góry.
Grzegorz Napieralski wypadł w debacie dobrze, choć mój stały zarzut do niego jest o kampanię wyłącznie wizerunkową. Nie przedstawił dotąd programu. Na debacie nie mówił konkretami. Jeśli ktoś mnie pyta, czyja przemiana jest mniej wiarygodna, to nawet mając do wyboru Jarosława Kaczyńskiego mówię, że Grzegorza Napieralskiego. Technokrata zmienił się w polityka opowiadającego jak strasznie kocha swoje córki i jak rejestrował samochód dwa dni. Wyborczy bajer.
Andrzej Olechowski coś tam nawet w poniedziałek zrobił. Ale nic co go umocni.
Waldemar Pawlak w dół. W poniedziałek dwie słabe konferencje prasowe i nic więcej.
Janusz Korwin Mikke w górę. O tym kandydacie ostatnio coraz więcej słychać.












Doczekałem się barometru ;-) Korwina-Mikke mógł pan darować, ale w porządku ;-) nadal kibicuje pan Olechowskiemu – samozaparcie godne podziwu ;-) Pawlak wypadł fatalnie dziś na konfie w ministerstwie – kogo obchodzi na jakim silniku działa witryna jego ministerstwa? Pozdrawiam serdecznie pana redaktora! ;-)
Uważam, że niektóre wpadki Komorowskiego po prostu go dyskwalifikują. Powiedzmy, że 2/3 jest niegroźna i polega na przejęzyczeniu się (chyba marszałek nie chce nas wypisać z NATO) lub słabej empatii (powódź), ale część świadczy o kompletniej ignorancji (stanowisko Belki, deficyt, gaz łupkowy itd.). Uważam, że są to błędy dużo poważniejsze niż te, które popełniał Lech Kaczyński (Borubar, Irasiad).
Akurat Korwin-Mikkego powinien Pan bardziej wspierać na swojej stronie i myślę, że tego Olechowskiego powinien Pan zamienić na Pawlaka lub Mikkego(Jako chyba króla internetowych sondaży)
Może i część wpadek Komorowskiego to przejęzyczenia, które możnaby mu przebaczyć bo każdemu się zdarzają (Lechowi Kaczyńskiemu się zdarzały wyłącznie przejęzyczenia i jakoś nikt mu ich nie wybaczał a dodatkowo wypychał na pierwsze newsy).
Ale merytorycznych wpadek Komorowskiego nie wolno mu wybaczyć. Kompletnie go dyskwalifikują; za dużo ich było w tak krótkim okresie czasu.
Jak będzie na prywatnych rozmowach w innymi przywódcami i tam też mu się coś pomyli, to Minister SZ będzie musiał tłumaczyć, że „Prezydentowi się pomyliło”?
To jest prezydent i wymaga się od niego obeznania w stopniu chociaż podstawowym w każdej dziedzinie życia.
A mówienie o tym, że tak ma i lepiej się przygotować uważam za nonszalanckie, cyniczne i tupeciarskie.
Zbyt dużo się dzieje, by czekać tydzień na ocenę tego.
5 dni do ciszy wyborczej i w kampanii nie dzieje się nic, co zasługuje na opis.
Panie Redaktorze, cieszę się że po raz drugi z rzędu zachował Pan rzetelność dziennikarską :) Szkoda tylko, że tak późno :) Wczoraj po raz kolejny JKM zajął 4te miejsce z 3 % poparcia co zostało całkowicie przmilczane w TVNie ? Tam to dopiero chamy pracują :(
http://www.wykop.pl/ramka/385516/jak-manipuluja-fakty-tvn-dobitny-przyklad-z-kampanii-prezydenckiej/
Coś mi się zdaje, że szykuje się wielka sensacja wyborcza, o ile nie będzie masowego fałszowania wyników. O dznajomych (dłównie POwcy) słyszę ciągle, ze po raz pierwszy w życiu biorą poważnie pod uwagę głosowanie na Janusza Korwin Mikkego. Wyniki na tvn24.pl oraz facebooku (~20% o czymś świadczą :) Wiele osób ma już serdecznie dość ‘bandy czworga’, która w tej kampani wyborczej jak nigdy nie ma żadnego programu wyborczego …. 5 lat temu śp. Lech Kaczyński i Donald Tusk naprawdę proponowali pewną wizję Polski … teraz Bronek i Jarek nic nie mają do powiedzenia :(
Oto moja prognoza wyborów
Jarosław Kaczyński ? 37,65%
Jego sztab potrafi zorganizować doskonałe wiece wyborcze, których nie potrafi zakłócić nawet Janusz Palikot. Końcówka kampanii zdecydowanie należy do Jarosława, a coraz większa grupa Polaków wierzy w jego ?cudowną? przemianę. To jednak nie wystarcza by wygrać wybory już I turze.
Bronisław Komorowski ? 30,50%
Duże poparcie zdobyte na początku kampanii zaczęło topnieć od kiedy jego główny konkurent wziął się do roboty. Komorowskiemu wyraźnie brakuje pomysłu na ostatnie dni przed wyborami. Kandydat PO musi solidnie przygotować się do debaty z Jarosławem Kaczyńskim przed II turą wyborów jeśli chce zasiąść w fotelu prezydenckim.
Andrzej Lepper ? 10,19%
Jego start w wyborach prezydenckich zaczął się dosyć niefortunnie od związku z wyrokiem sprawie ?seks afery?. Jednak wszystko poszło po myśli przewodniczącego Samoobrony RP i po zebraniu 100 tys. podpisów Andrzej Lepper mógł zająć się kampanią. Ta okazała się nieco jałowa. Spotkania na targach i bazarach z wyborcami nie dają możliwości szerszego pokazania się w mediach. Ale nie zapominajmy o niekończącej się popularności pana Leppera i jego trzecim wyniku w ostatnich wyborach prezydenckich. Myślę, że uda mu się powtórzyć wynik sprzed kilku lat.
Waldemar Pawlak ? 6,84%
Lider ludowców nie jest zbyt merytoryczny w swoim programie. Dużo mówi o wartościach i jednoczeniu się. Polacy żądają konkretów, a tych Waldemar Pawlak nie potrafi sprecyzować. Młodzież może być rozczarowana, przez 5 następnych lat nikt nie dostanie darmowego iPoda.
Grzegorz Napieralski ? 5,30%
Ma silne poparcie lewicy. Grzegorz Napieralski był bardzo aktywny podczas swojej kampanii. Każdemu starał się coś obiecać. Do swojego programu dorzucił walkę o prawa dla homoseksualistów i prawo do aborcji. Tym samym zdecydował się na reprezentowanie wyłącznie środowiska lewicowego. Chyba zapomniał, że nie wszyscy Polacy akceptują powyższe rozwiązania. Dlatego wynik tych wyborów dla Napieralskiego nie będzie najlepszy.
Andrzej Olechowski ? 5,03%
Jego ?Kontrakt dla Polski? nie zdobył wielkiego zaufania wśród wyborców. W momencie początkowej fazy powodzi kampania Olechowskiego nawet na chwilę ucichła. Do plusów tego kandydata można zaliczyć dobrą znajomość języków obcych i wykształcenie. Andrzejowi Olechowskiemu na pewno uda się dostać kilka % głosów w wyborach.
Marek Jurek ? 2,25%
Prawicowe poglądy Marka Jurka analogiczne jak w przypadku Grzegorza Napieralskiego odnoszą się do jednej grupy społecznej. Tymczasem konserwatyści skupią się na kandydacie z PiS-u i jego walce z Komorowskim. Niskie poparcie w wyborach dla Marka Jurka przewidziały sondaże. I tak już zostanie.
Bogusław Ziętek ? 1,00%
Bogusław Ziętek w swoim programie wyborczym zajął się sprawami pracowników w szczególności ?umowami śmieciowymi?. Na pewno dostanie poparcie związków zawodowych, ale to za mało na osiągnięcie dobrego wyniku. Zwłaszcza, że jest osobą mało rozpoznawalną w społeczeństwie. Takiego kandydata na urząd prezydenta zdecydowanie nie chcą prywatni przedsiębiorcy.
Kornel Morawiecki ? 0,74%
Ten poczciwy staruszek spokojnie i bez nerwów wyraża swoje opinie na temat polskiej polityki ?Okrągłego stołu?, która trwa według niego aż do dzisiaj. Większość Polaków nie widzi w Morawieckim silnego przywódcy. On sam ma problemy z wymową swoich idei. Jest za słabą osobą na sterowanie polskim państwem.
Janusz Korwin ? Mikke ? 0,50%
Co wybory czy to parlamentarne czy prezydenckie przedstawia ten sam program. Chce radykalnie obniżyć podatki, sprywatyzować służbę zdrowia i szkolnictwo, zwiększyć wydatki na wojsko i odebrać pomoc socjalną najuboższym. W Polsce jest osobą rozpoznawalną, lecz nie przekłada się to na sukces w wyborach. W czasie klęski powodzi i niedawnemu kryzysowi gospodarczemu mówienie o odebraniu ludziom zasiłków socjalnych nie jest na miejscu. Zwłaszcza, gdy duża część polskiego społeczeństwa korzysta z pomocy socjalnej.