Poniżej odpowiedź, jaką otrzymałem właśnie od Andrzeja Olechowskiego. Pytałem kandydata na prezydenta, czy weźmie udział w prawyborach w Platformie, co zaproponował mu Donald Tusk.
Ponadpartyjny kandydat w partyjnych prawyborach? To byłoby śmieszne. Namawiam Platformę (Obywatelską), aby przywróciła urząd prezydenta obywatelom.
Niedzielna propozycja Donalda Tuska wskazuje przede wszystkim na duży polityczny spryt. Nawet jeśli do żadnych internetowych prawyborów nie dojdzie, Przewodniczący Platformy osiąga następujące cele:
1. stawia Andrzeja Olechowskiego w kłopotliwej sytuacji. Olechowski wezwał PO do poparcia jego kandydatury. Chcesz poparcia- stań do prawyborów, mówi Donald Tusk. I dodaje, że Olechowski powinien się zobowiązać do wycofania z wyścigu, jeśli prawybory przegra. Bardzo jestem ciekaw, jak Andrzej Olechowski teraz się z prawyborów wymiga.
2. neutralizuje zarzut o “putinowskim” przekazaniu władzy. Rezygnacja z kandydowania i błyskawiczne namaszczenie Bronisława Komorowskiego mogło tak wyglądać. Mówienie o prawyborach pokazuje, że w PO demokratyczne mechanizmy działają i zdecydują członkowie partii a nie Wódz. Ten argument jest dobry i do wewnątrz i na zewnątrz partii
Jeśli prawybory odbędą się, Donald Tusk osiągnie jeszcze te dwa cele:
3. prawybory, nawet internetowe na pewno ożywiłyby partię. Zjednoczyłyby ją wokół wybranego kandydata.
4. prawybory zneutralizowałyby wewnętrznych przeciwników wybranego kandydata po dokonaniu wyboru. A i Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski mają przeciwników w partii
Zaczynamy wprowadzać pewne zmiany. Już dziś Barometr w nowej- video postaci. A już niebawem na stronie zmieni się kilka innych rzeczy.
Cokolwiek działo się w tym tygodniu, straciło na znaczeniu po czwartkowej decyzji Donalda Tuska. Wycofanie się premiera postawiło na głowie dotychczasową kampanię. Na nowo określiło szanse kandydatów. Platforma ma w najbliższych dniach ogłosić, kto będzie jej kandydatem na najwyższy urząd w państwie. Dopóki jednak go nie ma, kampania toczy się bez głównego kandydata do prezydentury. A może nie głównego? Nie każdemu może być tak łatwo, jak w starciu z Lechem Kaczyńskim, byłoby zapewne Donaldowi Tuskowi.
Będę starał się pokazywać na tej stronie także kulisy kampanii. Nie tak dawno pisałem na Facebooku o roli pudru w polityce (tego dosłownego) dziś dowód.
Ciekawe rzeczy zobaczyłem też za kulisami kampanii Andrzeja Olechowskiego. Wczoraj w ciągu dnia miał wykład w jednej z warszawskich szkół wyższych. Zwraca uwaga frekwencja. Kampania Olechowskiego z pewnością nie jest jeszcze masowa. Ale w wykładzie uczestniczyło, nie wiem, 20 osób? W tym dziennikarze.